Sezon grzybobrań w pełni, więc postanowiliśmy sprawdzić ja wygląda grzybobranie w naszym lokalnym sieprawskim lesie. 

 

Grzybów jest od groma, tylko nie tych co byśmy chcieli. Nam udało się zebrać tylko kilka podgrzybków i trzy kozaczki. Pozostałe które widzieliśmy, to grzybki tzw. blaszkowe, których nie zbieramy. Jest ich mnóstwo, być może niektóre z nich są jadalne, lecz trzeba się po prostu na nich znać, żeby się nie okazały jadalne tylko jeden raz. 

 

Grzybiarzy w lesie spotkaliśmy kilkoro, każdy coś tam w koszyku miał, więc jak by komuś przyszedł nagły smak na grzybki, to raczej zawsze kilka sztuk uda się zebrać.

 

Sumując: las mały, grzybów mało, grzybiarzy średnio.

 

 

GALERIA


         Czytaj również...