Dojeżdżając do Kawęcin w okolice pola kukurydzy, lepiej zwolnić i bacznie obserwować drogę.
Właśnie w tym miejscu możemy natknąć się na przebiegające przez drogę sarny, a nawet dziki. A więc noga z gazu, żeby nie trzeba było odwiedzać blacharza.
redakcja@sieprawinfo.pl